Przeczytałam "wiedźmina". Po trzecie w sumie nie jestem pewna
Przeczytałam "wiedźmina". Po trzecie w sumie nie jestem pewna czy jest się z czego cieszyć jak się urodziło jako przyszły cesarz, większość życia opływało w jedwabie, kurtyzany i tak dalej, a umiera się jako ogrodnik.). Bicie dzieci to. Ale nic, trzeba być dzielną. A jak on się znów spóźni 16 minut i będzie potem pieprzył bzdury że mu studenci...
czytaj więcej lub
Głosuj (0)
lippejekulka 16:24:35 10/07/2011 [
komentarzy 0]
Komentuj